• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Dieta 10miesięcznego malucha

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Dziewczyny jak wyglądają posiłki waszych 10 miesięcznych pociech, ile zjadają,vjakie porcje. Moja córka jadła całkiem dobrze, zjadają np małe słoiczki zupek czy owoców, jadła około 100ml kaszki ale od jakiegoś czasu jest gorzej. Owoców w formie papki nie chce, w całości je niewiele, kaszek które wcześniej lubiła nie chce w ogóle, z zupami też różnie bywa. Poza tym kp
 
reklama
Rozwiązanie
Hej ja na początku dawałam papki na łyżeczce. Wprowadzałam smaki, marchew, groszki brokuły itp. później owoce. Jak juz widziałam że jej nic nie uczula zaczęłam podawać kawałki. Gotowałam warzywa tak aż się prawie rozlatywaly. Kroilam w mała kostkę lub paseczki. I Jula wyjadala na co miała ochotę. Teraz już wiadomo jak jest większa jest lepiej bo dostaje Bielany obiad, jednak nadal ma prawo wyboru. Czy chce makaron, jakieś kuleczki mięsne czy warzywa. I z reguły wsytsko próbuje, ale zjada to co preferuje. Oczywiście podaje do skutku aż się przekona np. do pomidora u nas.

Często też jej dawałam np kawałek marchewki do sprobowania, jabłka czy banana długo naszej i Ona robiła sobie z tego gryzak próbując przy tym.

Poczytaj o blw...
Dziewczyny jak wyglądają posiłki waszych 10 miesięcznych pociech, ile zjadają,vjakie porcje. Moja córka jadła całkiem dobrze, zjadają np małe słoiczki zupek czy owoców, jadła około 100ml kaszki ale od jakiegoś czasu jest gorzej. Owoców w formie papki nie chce, w całości je niewiele, kaszek które wcześniej lubiła nie chce w ogóle, z zupami też różnie bywa. Poza tym kp
U nas jest tak. Córka skończy 10miesiecy 30maja. Również karmiona piersią.
Rano jak wstaje je owsiankę. Około 90/100ml .
Później jest pierś na drzemkę.
Owoc. -banan/ jabłko/ gruszka ale w kawałkach i sama je.
Później jest obiad. Również w kawałkach.ciezko mi określić ile zjada, bo trochę ląduje na ziemi. Jak dawałam zmiksowana zupkę to jadła około 140/160gram.
Pierś na drzemkę.
Kolacja: tutaj różnie: kromka chleba z twarożkiem, omlet taki jak mały talerzyk na ciasto, jajecznica z 1 jajka, pomidor z jogurtem, jakis placuszki owsiane/ z kaszy manny. Zależy jaki mam pomysł.
Pierś do spania.
W nocy albo je 1lub 2. Aktualnie żeby wychodzą dlatego je.
 
U nas jest tak. Córka skończy 10miesiecy 30maja. Również karmiona piersią.
Rano jak wstaje je owsiankę. Około 90/100ml .
Później jest pierś na drzemkę.
Owoc. -banan/ jabłko/ gruszka ale w kawałkach i sama je.
Później jest obiad. Również w kawałkach.ciezko mi określić ile zjada, bo trochę ląduje na ziemi. Jak dawałam zmiksowana zupkę to jadła około 140/160gram.
Pierś na drzemkę.
Kolacja: tutaj różnie: kromka chleba z twarożkiem, omlet taki jak mały talerzyk na ciasto, jajecznica z 1 jajka, pomidor z jogurtem, jakis placuszki owsiane/ z kaszy manny. Zależy jaki mam pomysł.
Pierś do spania.
W nocy albo je 1lub 2. Aktualnie żeby wychodzą dlatego je.
To ładnie je. Moja dużo mniej chociaż w dzień trzy drzemki więc i trzy razy pierś przed
 
Mój syn skończył 10 miesiecy półtora tygodnia temu.
Je duuuzo.
Rano pierś, kaszka z owocami (potężna porcja), czasem drugie śniadanie (budyń albo kisiel, ale ostatnio to rzadkosc), potem pierś do spania, obiad (zupa- porcja niewiele mniejsza niż moja, drugie danie- też spora porcja), podwieczorek albo jakieś owoce w kawałkach albo czasem mus, kolacja: jeśli kaszka na śniadanie do kromeczka z masełkiem, albo z serkiem, pierś do spania. W moedzy czasie jak jeczy to dostaje chrupke kukurydzianą albo jaglana, jakieś ciastko zbożowe albo wafla.
Budzi się czasem raz, czasem dwa, ala często śpi do rana.
Myślę, że nie musisz się martwić, dziecko je tyle ile potrzebuje.
Zazdroszczę więcej niż jednej drzemki w ciągu dnia..
 
A u nas zależy od nastroju syna- czasem chce jeść sam a czasem wyłącznie łyżeczka..
Ale nie dodałam,że syn je dużo, bo też dużo się rusza (biega, wygłupia się, zagląda do szafek i szuflada, chowa się za firanka itp), więc potrzebuje więcej kalorii.
 
Ostatnia edycja:
U nas jest tak. Córka skończy 10miesiecy 30maja. Również karmiona piersią.
Rano jak wstaje je owsiankę. Około 90/100ml .
Później jest pierś na drzemkę.
Owoc. -banan/ jabłko/ gruszka ale w kawałkach i sama je.
Później jest obiad. Również w kawałkach.ciezko mi określić ile zjada, bo trochę ląduje na ziemi. Jak dawałam zmiksowana zupkę to jadła około 140/160gram.
Pierś na drzemkę.
Kolacja: tutaj różnie: kromka chleba z twarożkiem, omlet taki jak mały talerzyk na ciasto, jajecznica z 1 jajka, pomidor z jogurtem, jakis placuszki owsiane/ z kaszy manny. Zależy jaki mam pomysł.
Pierś do spania.
W nocy albo je 1lub 2. Aktualnie żeby wychodzą dlatego je.
A jak wyglądało u Ciebie wprowadzanie stalych pokarmów ? My mamy jeszcze czas ale już myślę o tym jak to zrobić, od czeGo zacząć, czy dawać take jedzenie na początku zaraz po karmieniu piersią żeBy się trochę "pobawil" bo pewnie niewiele z tego zje. No i czy takie papki też dawać na zasadzie że ja karmię i małemu też daje lyzeczke żeby próbował?
 
reklama
Pisalas, ze corka jadla dobrze, więc może to taki czas (zęby? Skok?). Syn też miał trochę gorszy apetyt (jeszcze na piersi), jak np zaczynal siadać i raczkowac, potem chodzić. Może to tylko taki etap.
Pytałam ostatnio na szczepieniu pediatry, czy syn nie je za dużo, uslyszalam,że dziecko powinno jeść takie porcje jakie chce, byle trzymać się tych 5 posiłków dziennie. Myślę więc,że jeśli chce zjeść tylko pół słoiczka to tyle wystarcza, doje mlekiem.
 
reklama
A jak wyglądało u Ciebie wprowadzanie stalych pokarmów ? My mamy jeszcze czas ale już myślę o tym jak to zrobić, od czeGo zacząć, czy dawać take jedzenie na początku zaraz po karmieniu piersią żeBy się trochę "pobawil" bo pewnie niewiele z tego zje. No i czy takie papki też dawać na zasadzie że ja karmię i małemu też daje lyzeczke żeby próbował?
Hej ja na początku dawałam papki na łyżeczce. Wprowadzałam smaki, marchew, groszki brokuły itp. później owoce. Jak juz widziałam że jej nic nie uczula zaczęłam podawać kawałki. Gotowałam warzywa tak aż się prawie rozlatywaly. Kroilam w mała kostkę lub paseczki. I Jula wyjadala na co miała ochotę. Teraz już wiadomo jak jest większa jest lepiej bo dostaje Bielany obiad, jednak nadal ma prawo wyboru. Czy chce makaron, jakieś kuleczki mięsne czy warzywa. I z reguły wsytsko próbuje, ale zjada to co preferuje. Oczywiście podaje do skutku aż się przekona np. do pomidora u nas.

Często też jej dawałam np kawałek marchewki do sprobowania, jabłka czy banana długo naszej i Ona robiła sobie z tego gryzak próbując przy tym.

Poczytaj o blw fajnie pokazują jak dziecku od początku prowadzic.
Teraz jak widzę, że mało je to podaje jej ręka to ona wtedy bierze i zjada :)


Aaaa i ja wpradzalam jedzenie np. pół godziny przed następnym karmieniem żeby jakoś bardzo głodna nie była, ale też nie najedzons.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry