wisienkaa1
Listopadowa mama '07
WITAM :-)
women moj tak samo, czasem nawet sie odbija i podskakuje taki jest silny :-)
a obracania gratuluje, moj uwielbia lezec na brzusiu ale jeszcze sie nie zdarzylo by mi sie obrocil :-( nio ale prawie najmlodszy tu jest wiec ma jeszcze czas
:-)
anulka, pati tak was wczoraj podczytalam ze rozmawiacie o wakacjach to tylko pozazdroscic, my w tym roku raczej nigdzie sie nie wybierzemy (chyba ze do Polski :-)) ten rok jest strasznie kosztowny dla nas, do wrzesnia chcemy sie pobrac a w pazdzierniku wracam skonczyc studia - prywatne
wiec bede potrzebowac duzo kasy na szkole, wynajecie chaty, itd
women i inni moj synus tez jest zdolny
haha
do piatku wieczor zuzyl 600 pieluszek

plus jeszcze woreczki na zuzyte pieluchy i chusteczki nawilzajace
to obliczylismy ze od urodzenia 'przesral' okolo 100 funtow



A i mam pytanie czy jak chwytacie wasze dzieci pod pachy i pozwalacie dotykać stopami podłogi to mały/mała drepcze próbuje chodzić?Bo moj dzis normalnie stawiał kroczki no tak sie nasmiałam,ponoc to normalny zdrowy odruch ...
women moj tak samo, czasem nawet sie odbija i podskakuje taki jest silny :-)
a obracania gratuluje, moj uwielbia lezec na brzusiu ale jeszcze sie nie zdarzylo by mi sie obrocil :-( nio ale prawie najmlodszy tu jest wiec ma jeszcze czas
:-)anulka, pati tak was wczoraj podczytalam ze rozmawiacie o wakacjach to tylko pozazdroscic, my w tym roku raczej nigdzie sie nie wybierzemy (chyba ze do Polski :-)) ten rok jest strasznie kosztowny dla nas, do wrzesnia chcemy sie pobrac a w pazdzierniku wracam skonczyc studia - prywatne
wiec bede potrzebowac duzo kasy na szkole, wynajecie chaty, itdwomen i inni moj synus tez jest zdolny
haha do piatku wieczor zuzyl 600 pieluszek

plus jeszcze woreczki na zuzyte pieluchy i chusteczki nawilzajace
to obliczylismy ze od urodzenia 'przesral' okolo 100 funtow






Niestety bez zędnej porcji emocji by się nie obeszło... moje dziecko przyrawio mnie prawie o zawał i dopiero dochodzę do siebie... przed wieczornym spacerem z psami weszłam do pokoju zobaczyć czy się nie wybudza, a ta leży z buzią wciśniętą w kołdrę, więc szybko jej tą kołderkę z buźki zdjęłam i połaskotałam ją w rękę i zazwyczaj wtedy rozprostowuje paluszki... niestety tym razem nie rozprostowała i nie dawała żadnych oznak życia... wpadłam w taką panikę, że zaczęłam ją szarpać aż wreszcie się przecknęła... jesssu nie uszę mwić co ja przeżylam... nie życzę nikomu takich emocji........ Dwa lata temu dziecko mojej koeżanki maro w nocy i eraz mam schizę na tym punkcie...
to straszne co musiałaś przeżyć:-(