• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Iui - inseminacja w walce o pierwszą dzidzię

Po której Inseminacji zaszłaś w ciążę?


  • Wszystkich głosujących
    296
Dziewczyny najprawdopodobniej złapałam gronkowca w tym cholernym szpitalu przy laparo. Pępek już zagojony a cały czas sączy mi się jakaś żółtawa, brzydko pachnąca maź. Na razie dostałam maść z antybiotykiem ale muszę zrobić badanie krwi na posiew, no to jest jakaś never ending story...Wysłałam dokumentację do tego prawnika, czekam na analizę i jego decyzję. Ale jeśli jest cień szansy to nie popuszczę. Chyba z tego stresu mam jakieś nieokreślone bóle brzucha - w sobotę gastrolog. Z dobrych wiadomości to chyba mam owulację bo wczoraj i dziś śluz jak jajko kurze i wczoraj mnie jajniki owulacyjnie pobolewały. A w weekend z okazji Walentynek mąż wymyślił romantyczny wyjazd :) więc może trochę odpocznę.
Nie wierzę.... Kuźwa nie wierzę..... 🙄 Jedźcie sobie, wypocznij, zrelaksuj się i postaraj nie myśleć o tym co złe. Chociaż z gronkowcem ciężko będzie nie myśleć 🙄 całe szczęście że owulacja jest 👍🙂
 
reklama
Nie wierzę.... Kuźwa nie wierzę..... 🙄 Jedźcie sobie, wypocznij, zrelaksuj się i postaraj nie myśleć o tym co złe. Chociaż z gronkowcem ciężko będzie nie myśleć 🙄 całe szczęście że owulacja jest 👍🙂
Mam nadzieję że jest ale zawsze śluz taki sam przy owu no i w sumie czas najwyższy. Betę sprawdzę dopiero w pon jak będę robić zespół antyfosfolipidowy ale myślę że jest już na wykończeniu...
 
Dziewczyny najprawdopodobniej złapałam gronkowca w tym cholernym szpitalu przy laparo. Pępek już zagojony a cały czas sączy mi się jakaś żółtawa, brzydko pachnąca maź. Na razie dostałam maść z antybiotykiem ale muszę zrobić badanie krwi na posiew, no to jest jakaś never ending story...Wysłałam dokumentację do tego prawnika, czekam na analizę i jego decyzję. Ale jeśli jest cień szansy to nie popuszczę. Chyba z tego stresu mam jakieś nieokreślone bóle brzucha - w sobotę gastrolog. Z dobrych wiadomości to chyba mam owulację bo wczoraj i dziś śluz jak jajko kurze i wczoraj mnie jajniki owulacyjnie pobolewały. A w weekend z okazji Walentynek mąż wymyślił romantyczny wyjazd :) więc może trochę odpocznę.
to nie może być prawda, dosłownie jak seria niefortunnych zdarzeń. Fajnie, że gdzieś wyjdziecie, należy się wam 🙂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry