• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Totalny niejadek

Pewnie będę monotematyczna ale może to problemy z integracją sensoryczna i niechęć do pewnych konsystencji, choć poza ograniczoną mocno dietą pewnie dziecko miałoby też inne problemy, o których nie wspominasz więc nie wiem 🤷‍♀️mój młodszy syn na pewnym etapie miał tak, że jadl tylko suche ale jadł np ziemniaki i mielonego na tym etapie ale nie zjadł żadnego sosu, zupy, kaszy itp. Wychodził z tego długo, teraz je znacznie więcej ale i tak skromnie.
 
reklama
Zastanawiam się też dlaczego jeszcze że słoiczka zupę zje choćby niewiele ale zje a taka gotowana i też włożona do słoiczka już nie zje wyczuje że jest coś innego i nie tknie próbowałam na różne sposoby. Bawić się jedzeniem uwielbia ale żeby zjeść już nie
Byłam też u fizjoterapeutow by sprawdzili napięcie i wszystko w porządku neurologopeda też mówi że okej już jest po tym podcięciu wędzidełka więc już totalnie nie wiem i nie mam pomysłu gdzie uderzyć by się dowiedzieć o co chodzi
 
On chodził na zajęcia do specjalisty od si, pewnie to dużo dało, a z jedzeniem im był starszy i widział, że ktoś coś je to mówił "spróbuje", czasem z takim skutkiem, że zostawało to w diecie a czasem niestety nie. Obecnie z owoców je tylko banana, jabłko i czasem kilka borówek, warzywa tylko blendowane w zupie czy sosie, surowych nie tyka. Czasem pół plasterka czegoś bo mówi, że będzie odważny i tyle 🤷‍♀️😅natomiast co do si to dużo by pisać, zgoogluj temat i sprawdź czy wpisuje się to w kłopoty z córka czy nie.
 
Wiesz tak pobierznie przelecialam przez ten temat i według mnie nie bardzo się w to wpisuje bo większość co piszą że ona by nie lubiła to uwielbia ale lekarzem nie jestem a kto was diagnozował kierował ? A jak jej ułożyć plan dnia by też ja jakoś rozwinąć by więcej mówiła ? By może się więcej zmęczyła to będzie głodniejsza ? Sama już nie wiem i co z tym snem u niej nie tak że tak słabo i mało sypia ?
 
Ja co prawda jeszcze nie mam doświadczenia z rozszerzaniem diety, bo mój syn jest malutki, ale to co piszesz o swoim dziecku zdecydowanie NIE jest normalne. Współczuję Ci bardzo, bo to jest chore, żeby tylu lekarzy nie było w stanie Wam pomóc. Ja też sugerowałabym problemy z integracją sensoryczną, ale przyszło mi do głowy coś jeszcze - byliście u psychologa/psychiatry?
Piszesz, że córka ma zaparcia. To może to jest jej sposób na walkę z tym? No bo to dla niej na pewno jest ogromny dyskomfort i może tak to sobie ogarnęła, że jak nie je, to mniej jej się tam zbiera w jelitach. A jak z piciem? Zgłasza sama, że jest spragniona czy też musisz jej przypominać?
Ja bym chyba spróbowała tak, że zamiast proponować jej coś, czego i tak nie zje, dać najpierw tę suchą bułkę i dopiero wtedy podsunąć coś innego. Albo połóż jej od razu na talerzu bułkę i obok np jakiś owoc.
 
Wiesz tak pobierznie przelecialam przez ten temat i według mnie nie bardzo się w to wpisuje bo większość co piszą że ona by nie lubiła to uwielbia ale lekarzem nie jestem a kto was diagnozował kierował ? A jak jej ułożyć plan dnia by też ja jakoś rozwinąć by więcej mówiła ? By może się więcej zmęczyła to będzie głodniejsza ? Sama już nie wiem i co z tym snem u niej nie tak że tak słabo i mało sypia ?
Diagnoza była późno, bo miał trzy lata i był już przedszkolakiem, sugestia wyszła od pani z przedszkola, to nas skłoniło do dalszego działania.
 
Tak jesteśmy pod opieką psychologa dziecięcego oczywiście prywatnie. Mamy za sobą kilkanaście sesji bo jak piszesz dokładnie to sobie pomyślałam że może tak sobie myśleć i stąd poszłam. Według pani psycholog narazie uważa że ona zatrzymała się na 5 miesiącu gdzie zaczynaliśmy rozszerzenia diety i nie poszła dalej ani z mówieniem ani z jedzeniem i że to oznacza problem dogłębnego zbadania dlaczego tak jest a narazie z panią nie chce współpracować wogole. Spróbuję twojej rady może akurat zaskoczy w taki sposób bo już chwytam się wszystkiego by tylko moc jej pomóc nie mogę patrzeć jak cierpi. Przez te wszystkie problemy zdrowotne ona nie miała tygodnia by nie była w przychodni szpitalu czy innej placówce od małego jej drugi dom to właśnie medyczne miejsca
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry