• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja pracuję w biurze, ale z racji, że sama sobie dress code ustalam to nie wiem czy moja odpowiedź coś Ci da.
W każdym razie latem chodzę głównie w sukienkach do kolan z krótkim rękawem, albo jeansy + koszulka. Nie noszę wydekoldowanych bluzek, koszulek na cienkich naramkach, krótkich spodni, mini spódniczek, podartych spodni, ale to tylko moje szurnięcia ;) U mnie w biurze jest bardzo chłodno całe lato, więc zawsze mam jakiś kardigan albo marynarkę.
U mnie nie ma dress codu. Ale zdarza mi się, że mam spotkanie z prezesami zarządu więc pasuje być w miarę łądnie/dobrze ubranym. Kupiłam sobie sorty do pracy, ale eleganckie z paskiem, do tego szpilki i może będzie ;)
 
To może przy okazji dress codu poruszmy też temat: Ubrania których nie lubicie/nie rozumiecie czemu ludzie to noszą xD może zahaczyć też o jakieś urodowe rzeczy.
Ja nie rozumiem tej mody teraz na "niechlujne" ubrania. Luźne dresy -ok. Ale za duże o dwa rozmiary, do tego wyciągniete bluzy. Dziewczęta teraz takie noszą, wygladają jakby o siebie nie dbały. A chłopcy w drugą stronę :D
 
właśnie. Szczezre mówiąc dziwi mnie jakiś dress code w firmie w której nie masz kontaktu z klientem. No wiadomo, że są jakieś kwestie przyzwoitości, żeby nie chodzić w spodenkach do pipy czy z gołym brzuchem, ale chodzenie pod kołnierzykiem po to, żeby siedzieć przy kompie i kilkać w komputer to przesada.
Dokładnie. W innych działach to inaczej, ale u mnie trzeba. Spotkania przez video codziennie no to człowiek musi jakos wyglądać ;)
 
To może przy okazji dress codu poruszmy też temat: Ubrania których nie lubicie/nie rozumiecie czemu ludzie to noszą xD może zahaczyć też o jakieś urodowe rzeczy.
jak ja pracowałam w biurze, to musiałam ze sobą brać sweter/szal bo tak z klimy dawało xD wiec nie musiałam się martwic o to ze kogoś zgorszę pokazywaniem ramion 🤣 ale ogólnie raczej się u nas nikt tym nie przejmował. I ja tez nie ogarniam dziurawych spodni. Jeszcze jakieś lekkie przetarcia mogę uznać, ale jak ktoś ma jebitnie dziury na pół nogi to już dla mnie gruba przesada 😅 No i nie mogę się nadziwić jak laski mogą pomiatać w szpilkach lepiej niż ja w trampkach xD
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry