Kosinka94
Moderator
Ściany za cienkieA skąd ona wie kiedy jej córka się bzyka![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ściany za cienkieA skąd ona wie kiedy jej córka się bzyka![]()
Trzeba po prostu klikać myszka w odpowiednich odstępach czasu żeby zaliczałoOpierdalać się też trzeba umieć
Przez Was nic dzisiaj nie narysuję!
serce matki wie takie rzeczy.A skąd ona wie kiedy jej córka się bzyka![]()
ja Ci mogę narysować trzona.Opierdalać się też trzeba umieć
Przez Was nic dzisiaj nie narysuję!
Yhym... gdyby mi za godzinę płacili to może i takTrzeba po prostu klikać myszka w odpowiednich odstępach czasu żeby zaliczało![]()
Dawaj!ja Ci mogę narysować trzona.
DziękujęW cyklu bezowulacyjnym nie ma skoku temperatur, występują nieznaczne wachania temperatury. Dzień po owu tempka skacze, w dniu owu lub czasem dzień przed zazwyczaj spada, ale zdarzały mi sie cykle, że nie spadła, bądź spadła nieznacznie i nagle siup w górę. Każdy organizm jest inny. Najlepiej będzie jak będziesz mirzyła regularnie i udostepnisz nam wykres to pomożemy go odczytać. Choć miejmy nadzieję, że będzie to Twój pierwszy i ostani cykl z mierzeniem tempki bo już nie będziesz musiała![]()
Yhym... gdyby mi za godzinę płacili to może i tak
Dawaj!
Dziękuję. Tak, po Twoich wykresach coś można odczytać. Z mojego to na razie widzę, że mam temp w fazie przedowulacyjnej jak większość po owulacjiw cyklu bezowulacyjnym nie ma skoku.
Jeżeli chodzi o pik i owulację i temperatury przy nich, to nie ma reguły. Ja mam czasami tak, że w dzień piku mam wzrost temperatury, na następny dzień - w dzień owulacji spadek, innym razem jest inaczej. Za każdym razem może być inaczej, od czego to zależy? Nie wiem
Wykresy zaczynają nabierać sensu dopiero PO owulacji (a i to nie tak zawsze). Przed owulacją się z nich nic nie wyczyta. Niestety mierzenie temperatury nie zastąpi USG.
Zobacz, tu są dwa moje wykresy. Dwa miesiące różnicy. W styczniowym widać wszystko jak na dłoni. W marcowym gdyby nie USG nie wpadlabym na to, że owulacja była 5.03 i prawdopodobnie 8.03![]()
Yhym... gdyby mi za godzinę płacili to może i tak
Dawaj!