reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

reklama
Cześć.. informoluje ,że Moja przygoda z tym co zaczęło się już dziać,się zakończyła🥺.
Wczoraj coś mnie bolało, dość mocno z prawej strony,nawet odkaszlnąć nie mogłam, bo taki dziwny ból, byłam w kościele na mszy,i był delikatny dziwny ból w dołu brzucha,po kościele patrzę a zaczyna coś delikatnie różowego lecieć,.w zasadzie to całą noc nie wyleciało nic,wszystko jakby gęste w środku było,ale już od rana,jakby ktoś kran odkręcił na maxa, po tych testach wiedziałam że nic z tego nie będzie, ale nadzieję jednak była,zresztą nawet lekarz był dobrej myśli bo kazał mi odstawić tabletki których w ciazy brać nie można,myślę że jutro już bety nie ma sensu robić,
Co o tym myślicie?doradzicie coś?
Przy 1 córce było to wszystko łatwiejsze, cykle mega nieregularnie,nawet nie była "planowana"bez starań,tylko co ma być to będzie i jest.a teraz cykle regularne a takie coś i takie problemy
 
Chłopy tak mają, klasyka. Pamiętaj! Tylko spokój może Cię uratować!
Umówiliśmy się, że o 6 jedziemy. To wiedząc jak to zawsze wygląda liczyłam, że o 7 ruszymy. No, ale się przeliczyłam. Na razie jest dobrze, nawet pieski w bagażniku mają jeszcze chłodno i grzecznie śpią. Chyba się zdziwią, że po podróży nie będą w domu, tylko u pani co karmi kiełbasą. Psinki mamę zaczepiają i prowadzą do lodówki, żeby im dała dobrego 😁
 
reklama
ja tak samo cały dzień siedzę w domu przy biurku ale na szczęście muszę się ruszyć i z córką na plac zabaw chociaż idę;)
Ja w pracy zazwyczaj sporo chodziłam, zależy co miałam do roboty. Bo bywało i siedzenie przez klika godzin z ewentualnym deptaniem w miejscu. Psinkę przygarnęłam, żeby po powrocie z pracy mnie motywowała do wyjścia z mieszkania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry