reklama

Pierwsze podejście do in vitro. Kto zaczyna?

reklama
Dzięki! Poszło bez problemu :D I nawet nie bolało. Tylko faktycznie przy chodzeniu trochę uwiera, ale to jest najmniejszy problem ;)
Ja przy pierwszym zastrzyku (wszystkie w brzuch) mialam ciemno przed oczami, slabo, musialam sie polozyc😳po kilku dniach nie moglam sie doczekac kolejnego zastrzyku😂
Planujecie transfer świeży czy mrożony? Badacie zarodki? 😌✊🏻
 
Te igiełki są tak cienkie, że nie powinnas mieć zadnego problemu ;) ja wszystkie zastrzyki robiłam sama :)
Ale mówimy o tych samych igłach...? ;-)
Bo nie chodzi o peny, które są spoko:
1696839969051.png

1696840049085.png


Tu igła jest trochę grubsza i cały gadżet mnie trochę bardziej przerażał :-D
1696840333918.png
 
Ja przy pierwszym zastrzyku (wszystkie w brzuch) mialam ciemno przed oczami, slabo, musialam sie polozyc😳po kilku dniach nie moglam sie doczekac kolejnego zastrzyku😂
Planujecie transfer świeży czy mrożony? Badacie zarodki? 😌✊🏻
Ja już (niestety) mam doświadczenie z zastrzykami w brzuch, bo przy złamaniu nogi brałam przeciwzakrzepowe.

Chciałabym bardzo transfer świeży, ale dopiero w środę na wizycie okaże się czy w ogóle coś tam rośnie, żeby punkcję robić. Do transferu jeszcze daleka droga.
Zarodków nie badamy - taka sugestia gin.
 
Drogie Koleżanki 😅 jestem po 7 dniach stymulacji, 2-5 dc Gonal F 150j., od 6dc Gonal F 225j. + Ganirelix. Jutro kolejny podgląd stymulacji. Dziś zbadałam hormony- progesteron 0,90ng/ml, estradiol 2 838 pg/ml. Czy to jest dobry wynik? Lekarz wstępnie mówił, że punkcja w czwartek lub piątek.
 
Ja już (niestety) mam doświadczenie z zastrzykami w brzuch, bo przy złamaniu nogi brałam przeciwzakrzepowe.

Chciałabym bardzo transfer świeży, ale dopiero w środę na wizycie okaże się czy w ogóle coś tam rośnie, żeby punkcję robić. Do transferu jeszcze daleka droga.
Zarodków nie badamy - taka sugestia gin.
Jestem ciekawa dlaczego z jednej kliniki namawiają a innej odradzają 🙄
 
Naturalny na pewno wymaga większej kontroli, badań, wyłapania poziomu LH, owulacji...
Wielu jest chyba łatwiej to wszystko kontrolować na sztucznym 🤷‍♀️
to na pewno :)
ale zastanawiam mnie bardziej czy to wpływa na zagnieżdżenie zarodka, czy ten zarodek czuje różnicę miedzy cyklem sztucznym a naturalnym :) są takie przypadki gdzie kobiecie ivf udaje sie np. tylko na cyklu natrualnym
 
reklama
to na pewno :)
ale zastanawiam mnie bardziej czy to wpływa na zagnieżdżenie zarodka, czy ten zarodek czuje różnicę miedzy cyklem sztucznym a naturalnym :) są takie przypadki gdzie kobiecie ivf udaje sie np. tylko na cyklu natrualnym
Na zagnieżdżenie to chyba nie ten czynnik... tak mi się wydaje 🤷‍♀️
Trzeba by chyba zrobić sondaż wśród dziewczyn, które rzeczywiście miały więcej tych transferów, żeby zobaczyć, czy np. absolutnie wszystkie na sztucznym się nie udały, a wszystkie na naturalnym tak (no, więcej niż 1 ;-)).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry