• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe mamy 2024

reklama
Ja jak byłam w ciąży z córka miałam 37 lat. Dostałam skierowanie od lekarki do której chodziłam prywatnie. Skierowanie było na nfz. Krew na badanie papa musiałam oddać na 2 bądź 3 dni przed usg. Lekarz mówił że jest to bardzo ważne bo inny przedział czasowy nie daje poprawności badania. Usg trwało długo dłużej niż normalne w gabinecie. Usg było ok. Natomiast z badania krwi papa wyszło ryzyko, już nie pamiętam czego i jakie dokładnie ale zostałam skierowana przez genetyka na amniopunkcje. Amniopunkcje daje 99,9 % pewności i wtedy jeszcze była jedynym badaniem które w razie co uprawniało do przerwania ciąży. Amniopunkcja wykazała że wszystko jest ok. Dużo nerwów i pamiętam że jak odebrałam wyniki to płakałam zamiast się cieszyć.
 
IMG_0954.jpeg

Dzisiaj 5+2, pierwsza beta 🥹
 
cześć, mam troszkę bardziej zaawansowaną ciążę, ale już to wszystko przeżywałam, więc się wtracę :). Ogólnie jeżeli chodzi o badania prenatalne to powinni robić je lekarze z certyfikatem FMF, warto tylko poczytać najpierw opinie o lekarzu, ja nie przeczytałam i bardzo żałuję bo zaoszczędziłabym sobie stresu. I pamiętajcie że badanie pappa jest statystyką, nie musi od razu oznaczać chorego maleństwa, zwłaszcza jeśli obraz USG jest prawidłowy. Powodzenia! :)
Lekarza akurat wybrałam dobrego. Przyjeżdża do Kielc z Łodzi raz w miesiącu. Opinie świetne , myślę , że się nie zawiodę :)
 
Ja jak byłam w ciąży z córka miałam 37 lat. Dostałam skierowanie od lekarki do której chodziłam prywatnie. Skierowanie było na nfz. Krew na badanie papa musiałam oddać na 2 bądź 3 dni przed usg. Lekarz mówił że jest to bardzo ważne bo inny przedział czasowy nie daje poprawności badania. Usg trwało długo dłużej niż normalne w gabinecie. Usg było ok. Natomiast z badania krwi papa wyszło ryzyko, już nie pamiętam czego i jakie dokładnie ale zostałam skierowana przez genetyka na amniopunkcje. Amniopunkcje daje 99,9 % pewności i wtedy jeszcze była jedynym badaniem które w razie co uprawniało do przerwania ciąży. Amniopunkcja wykazała że wszystko jest ok. Dużo nerwów i pamiętam że jak odebrałam wyniki to płakałam zamiast się cieszyć.
A wytłumaczone zostało skąd to ryzyko ? :/
 
reklama
Tylko to chyba zależy od lekarza. 🙈 Mam przypadek w rodzinie, że dwójka dzieci zdrowych i lekarz ,który prowadził wszystkie ciążę też powiedział, że nie trzeba robić, bo dzisci zdrowe to nie ma potrzeby. I dziecko urodziło się z zespołem Downa. Także to loteria myślę.
Jeden lekarz powie, że progesteron się bada a drugi powie, że nie, bo jest wydzielany skokowo. Jeden daje proga jak beta wynosi 100 a drugi nie da póki nie zobaczy nic na usg. 🤷‍♀️ ;)
No ale cechy zespołu downa powinny wyjść w obrazie usg i wtedy jest to wskazanie do dalszych badań
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry