Kosinka94
Moderator
Powieści historyczne, kryminały i książki pisane przez psychiatrów, ale ostatnio poszłam w odmóżdżenie i sięgnęłam po romansidła żeby oderwać się od "myślenia".Jaki gatunek literacki preferujesz?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Powieści historyczne, kryminały i książki pisane przez psychiatrów, ale ostatnio poszłam w odmóżdżenie i sięgnęłam po romansidła żeby oderwać się od "myślenia".Jaki gatunek literacki preferujesz?
Czekam z TobąNiejutro mam pogrzeb kuzyna, muszę tam być.
Na razie tylko raz mnie mocno zakuło. Myślałam że ruszyło, ale nie. Dreszcze mi przeszły jak gruby sweter naciągnęłamreszta chodzi prawie nago po domu bo jest podobno ciepło
a ja się trzęsę
no i leci że mnie ogrom śluzu. Żałuję że progesteron w ogóle brałam
może już dawno by się zaczęło
a tak czekam jak jakaś nienormalna
![]()
Chyba zadbać o siebie. Twoja sytuacja nie jest łatwiejsza. Chłopakowi więcej da Twoja modlitwa niż obecność na pogrzebie..dobrze się zastanów co jest ważniejsze. Ty żyjesz i masz dla kogo dbać o sobie, to raczej powinno być Twoim priorytetem.Nie. Nie mogę tego zrobić. Chłopak się powiesił. Na prawdę to byłoby strasznie wredne gdybym nie poszła. Jego ostatnia droga na cmentarzzamierzamy się szybko urwać. Na konstelacje nie idziemy, ale na pogrzebie być powinnam.
Tak koniecznie skontroluj. Ja przed wizytą mam zbadać żeby było wiadomo na czym stojęCzekam z Tobą![]()
Kurcze ja też strasznie marznędramat jakiś.... normalnie galareta
w poniedziałek skontroluję betę, bo czytałam o skaczącej przy ciąży pozamacicznej. Oczywiście zakładam biochem ale żebym się nie zdziwiła
![]()
Chyba słyszę się na seksNiejutro mam pogrzeb kuzyna, muszę tam być.
Na razie tylko raz mnie mocno zakuło. Myślałam że ruszyło, ale nie. Dreszcze mi przeszły jak gruby sweter naciągnęłamreszta chodzi prawie nago po domu bo jest podobno ciepło
a ja się trzęsę
no i leci że mnie ogrom śluzu. Żałuję że progesteron w ogóle brałam
może już dawno by się zaczęło
a tak czekam jak jakaś nienormalna
![]()
Wiem że macie rację dziewczyny, ale choćby mi wymówek zabrakło to nie pójdę dopóki się "dobrze" czuję. Jeśli pójdę wszyscy się dowiedzą, bo ktoś będzie musiał się dzieciakami zająć, a ja nie zniosę współczucia bo nie przestanę ryczeć. Teraz się trzymam nad wyraz dobrze. Do czwartku płakałam praktycznie non stop. Od wizyty u gina tylko raz. Jak jutro nie ruszy to się zastanowię czy jechać, ale bardzo tego nie chcę.Chyba zadbać o siebie. Twoja sytuacja nie jest łatwiejsza. Chłopakowi więcej da Twoja modlitwa niż obecność na pogrzebie..dobrze się zastanów co jest ważniejsze. Ty żyjesz i masz dla kogo dbać o sobie, to raczej powinno być Twoim priorytetem.
przykro mi, że Cię to spotkało... I powodzenia!Napisze jeszcze coś o sobiemam 33lata mąż 38 lat mamy 3 dzieci i jedno poronienie z łyżeczkowaniem.. O 4 ciazy dowiedziałam się jak bylam w 6tyg ciazy a w 10 tyg dostałam krwawienia pojechałam do szpitala i tam okazało się że poronienie zatrzymane i maleństwo przestało się rozwijać w 8 tyg ciazy.. to było 5 lat temu.. Teraz z mężem jak już przeprowadziliśmy się to wielkiego domu postanowiliśmy spróbować jeszcze raz.. To jest nasz 1cs..
Tak. Z boku to pewnie bzdury![]()
To nie czytaj![]()
Ty również nią nie jesteś i Twoje rządy również są na innym wątkuZ boku, z przodu i z tyłu. Suplementacja progesteronu gdzie miałaś wynik 60ng byłaby bez sensu i kompletnie nie jest Twoją winą, że poroniłaś.
Sztuczny progesteron wprowadza się kiedy jego wynik jest poniżej 10ng i ma się stwierdzoną niedomogę
Wybacz, ale nie jesteś osobą decyzyjnąidź sobie porządzić na czerwcowych
![]()