Hej córka ma 21 miesięcy. Od poniedziałku zaczęła robić po 3 kupy dziennie. Od piątku jest już ich 5. Są wodniste. Zachowuję się normalnie jedynie jest lekko poddenerwowana, nie ma gorączki i nie chce nic jeść poza mlekiem którego domaga się około litr dziennie. Mieliśmy niestety kontakt z dzieckiem które również nabawiło się jelitowki i prawdopodobnie to od niego się zaraziła. Mnie bolał żołądek przez 2 dni ale nic po za tym mi nie było. Jednak córce wyrzynają się trójki i jedną już widać więc myślę że jutro się przebije. Czy polecacie coś na biegunkę? Podawałam jej enterol ale zero poprawy. Mamy też hidrasec i podaje od wczoraj ale no też nie ma poprawy. Czy przez te zęby to tyle trwa? Jak były 3 kupki dziennie to jeszcze się nie martwiłam ale jest ich teraz troszkę więcej ale na szczęście w nocy nie robi wgl. Zastanawiam się czy nie pojechać z nią na świąteczną opiekę ale nie wiem czy jest sens jechać z zabkującym dzieckiem które nie ma gorączki no i można powiedzieć że braku apetytu bo ma na mleko....