• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
Masz racje. Wszyscy wiedzą co i jak. Kiedyś na spotkaniu rodzinnym (bratowa wtedy była już w ciąży z pierwszego strzała, a my się staraliśmy już jakiś czas i to po stracie) ojciec (alkoholik więc mózg dziurawy) zapytał nas a my kiedy, ,przecież to takie proste i mogę wam pokazać jak się to robi jehehehe ’👍
Ło kuuu... (Dopowiedz sobie co chciałam napisać) Normalnie wtedy tylko przy... Gwizdać.
 
No to jeszcze update ode mnie laski - mój kryzys narasta. Dzisiaj 8dpo. Od 5 dpo miałam sporadycznie ten charakterystyczny ból pleców po stronie owulacyjnej. Ostatni raz wczoraj rano. Oczywiście nie dzieje się nic spektakularnego - surprise surprise. No i wczoraj miałam załamanie totalne. Dostałam histerii wieczorem, bo ktoś wpierdolił mi ostatni kawałek mojego ulubionego ciasta. Otwieram lodówkę i nie ma go, haję na cały dom zrobiłam. Potem drugi raz, bo nie mogłam znaleźć keczupu. No ja pierdolę, psycholka. Jeszcze się naczytałam o tych Waszych snach, mnie się przez ostatnie dni w ogóle śniły jakieś dziwactwa, ale niezwiązane z ciążą, a dzisiaj... małe wydry mi się śniły XD i dwie grube bordowe krechy na teście. Wspaniałomyślnie postanowiłam nasikać z rana na patyk, ale no wiadomo, że biel totalna. Przynajmniej wiem, że te moje Pinki z Allegro nie dają chujocieni. 🤣 Śmiech przez łzy. Człowiek wiedział, że wyjdzie negatyw i nie wiem na co liczył. Jest mi ku rwa smutno. Przepraszam za rynsztokowe słownictwo.
 
No to jeszcze update ode mnie laski - mój kryzys narasta. Dzisiaj 8dpo. Od 5 dpo miałam sporadycznie ten charakterystyczny ból pleców po stronie owulacyjnej. Ostatni raz wczoraj rano. Oczywiście nie dzieje się nic spektakularnego - surprise surprise. No i wczoraj miałam załamanie totalne. Dostałam histerii wieczorem, bo ktoś wpierdolił mi ostatni kawałek mojego ulubionego ciasta. Otwieram lodówkę i nie ma go, haję na cały dom zrobiłam. Potem drugi raz, bo nie mogłam znaleźć keczupu. No ja pierdolę, psycholka. Jeszcze się naczytałam o tych Waszych snach, mnie się przez ostatnie dni w ogóle śniły jakieś dziwactwa, ale niezwiązane z ciążą, a dzisiaj... małe wydry mi się śniły XD i dwie grube bordowe krechy na teście. Wspaniałomyślnie postanowiłam nasikać z rana na patyk, ale no wiadomo, że biel totalna. Przynajmniej wiem, że te moje Pinki z Allegro nie dają chujocieni. 🤣 Śmiech przez łzy. Człowiek wiedział, że wyjdzie negatyw i nie wiem na co liczył. Jest mi ku rwa smutno. Przepraszam za rynsztokowe słownictwo.
Tulę cię. Kiedyś jeszcze wyjdzie słońce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry