Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witam!
Martyna śpi, Bartek wali w grzechotki, a ja mam chwilę co by pogadać
Czarna dobry pomysł z tymi obiadami. Dlatego ja ułożyłam jadłospis i generalnie jemy ryż, makaron, zupki coś co się robi szybko albo w jednym garnku. A jak M jest w domku, to coś bardziej wyszukanego.
Gosia jesteś usprawiedliwiona
Aniaaa ja karmię w towarzystwie rodziny. Myślę, że teść lub ojciec traktują to jakoś naturalnie.Też nie wywalam cycków przy stole, ale po kątach się nie chowam.
Dorota to fajnie, że masz pozytywne nastawienie po nocy. W ogóle to ja bym poleciła Tobie "Język niemowląt". Właśnie czytałam rozdział o karmieniu i myślę, że by Ci to pomogło. Ja mam gdzieś na komputerze wersję elektroniczną. Jak będziesz zainteresowana to podaj maila i Ci wyślę.
U nas w dalszym ciągu wdrażam w życie Łatwy Plan i karmienie wypada co mniej więcej trzy godziny, ale co najważniejsze o stałych porach. Podejście Tracy Hogg jest mi bliskie, chociaż na temat ssania kciuków mam inne zdanie - wolę smoczki.
Ja mieszczę się w jedne dżinsy i mieszczę, to za dużo powiedziane, a w dalszym ciągu nie mam czasu na zakupy. Co najgorsze nie mam do tego weny :-(
A z M wczoraj nie pogadałam, bo sprawdzał kartkówki, a jak skończył to już spałam.
A teraz jestem na spacerze - ubrałam młodego i wietrze mieszkanie. Jakoś trzeba sobie radzić.
Utknęłam w jeasnach ale nie na długo ... na szczeście mogłam je ściągnąć po mocnym wciągnięciu brzucha ;-)![]()
wcią na ostrej diecie, chleje wode i jak skończy mi sie okres to dalej zaczne ćwiczyć bo narazie to leje sie ze mnie jak z kranu juz 1,5 tygodnia
i my tez wlasnie jemy:ciekawe ile razy zwymiotuje....dzisiaj w nocy chcialam juz jechac do szpitala bo nie dawalam rady
od 9 do 1 z nim walczylam.nie plakal za bardzo tylko co ja mu mleko to on je na dywan....kurcze to nie jest ulewanie ylko wymioty raczej
(((bo chlusta na pol metra....dzisij chyba znowu do leekarza pojdziemy...bo sie boje ze jest chory
ze zarazil sie w zpitalu jakims syfem od tamtych dzieci.w najlepszym wypadku zmienie mu mleko na te dla ulewajacych...bo to juz chyba nie jest kwestia tego ze duzo je.bonawet po30 ml wymiotuje czasem.teraz wypil 120 i na szczescie jeszcze nic mi nie oddal....
ehh jak nie urok to.....kurcze ja juz go pionowo karmie i dupa![]()
Całuje was wszystkie mocno!!!:-)
to jest metoda na niespanie w swoim łóżku;-)Czy któraś z Was ma metodę, żeby maluszek zasypiał sam w swoim łóżeczku??? Ja co odkładam to ryk potworny nadal i tylko rączki i przytulanie pomagają. Brak mi już sił...
no ale rano o troszke przeglodzilam, dalam mu pozniej 70 ml o 12 i spi do teraz i nie zwymiotowal.
pomarudzilam, ponarzekalam i jest ok...jakby nie ta Iga to niewiem co bym zrobila


No to trzeba sie wybrac ale kiedy
