reklama

jak i ile śpią Wasze Pociechy?

nauczylam piotrusia samodzielnego zasypiania :tak: teraz klade go do lozeczka, spiewam kolysanke i wychodze z pokoju :tak:
zebyscie widzialy co on czasami potrafi sam wyprawiac! ostatnio poszlam sprawdzic czy nie trzeba go przykryc a on spal z golym tylkiem :-D zdjal spodnie i zadowolony :-D
powiedzcie mi mamy wielodzietne jak rozwiazalyscie problem spania przy drugim dziecku. nie chcialabym zeby druga kruszynka spala z nami w pokoju ale razem z piotrusiem to chyba tez nie najlepszy pomysl. przeciez male dziecko czesto budzi sie w nocy i czasem halasuje :eek:
 
reklama
nauczylam piotrusia samodzielnego zasypiania :tak: teraz klade go do lozeczka, spiewam kolysanke i wychodze z pokoju :tak:
zebyscie widzialy co on czasami potrafi sam wyprawiac! ostatnio poszlam sprawdzic czy nie trzeba go przykryc a on spal z golym tylkiem :-D zdjal spodnie i zadowolony :-D
powiedzcie mi mamy wielodzietne jak rozwiazalyscie problem spania przy drugim dziecku. nie chcialabym zeby druga kruszynka spala z nami w pokoju ale razem z piotrusiem to chyba tez nie najlepszy pomysl. przeciez male dziecko czesto budzi sie w nocy i czasem halasuje :eek:
ja raczej nie pomogę bo jak Mateusz się urodził to Ola jeszcze nie miała swojego pokoju i spaliśmy wszyscy razem
 
jeśli nie chcesz spać z maluszkiem w pokoju to pozostaje Ci trzeci pokój ;-)
A tak na poważnie, my spaliśmy z Łukaszkiem przez jakieś 9 miesięcy, potem przeprowadziliśmy go do Pawełka do pokoju. Mimo że każdy z nich się czasem budził to nie wybudzali się wzajemnie, a Łukasz jadł jeszcze wtedy w nocy czasem :tak:

Dzieci się szybko uodparniają na płacz rodzeństwa, więc to nie jest problem, ale nie wiem czy Tobie będzie się chciało chodzić do Maluszka?
 
A tak na poważnie, my spaliśmy z Łukaszkiem przez jakieś 9 miesięcy, potem przeprowadziliśmy go do Pawełka do pokoju. Mimo że każdy z nich się czasem budził to nie wybudzali się wzajemnie, a Łukasz jadł jeszcze wtedy w nocy czasem :tak:

Dzieci się szybko uodparniają na płacz rodzeństwa, więc to nie jest problem
, ale nie wiem czy Tobie będzie się chciało chodzić do Maluszka?
święta prawda:tak::tak::tak::tak::tak: z tą różnicą, że Adaś wyprowadził się od nas w 11 m-cu:tak::tak::tak::tak::tak::tak:

Iza czyzby brzucholek rośnie????????????????????????????
 
jeśli nie chcesz spać z maluszkiem w pokoju to pozostaje Ci trzeci pokój ;-)
A tak na poważnie, my spaliśmy z Łukaszkiem przez jakieś 9 miesięcy, potem przeprowadziliśmy go do Pawełka do pokoju. Mimo że każdy z nich się czasem budził to nie wybudzali się wzajemnie, a Łukasz jadł jeszcze wtedy w nocy czasem :tak:

Dzieci się szybko uodparniają na płacz rodzeństwa, więc to nie jest problem, ale nie wiem czy Tobie będzie się chciało chodzić do Maluszka?
chodzilam do piotrusia bede chodzic do drugiego maluszka ;-)
piotrus spal z nami dwa lata. potem wynieslismy sie z jego pokoju i spimy tam gdzie jest telewizor. z tego powodu nie chce zeby drugie malenstwo spalo z nami a do piotrusia wracac nie chcemy :no: no i kurde mam problem.
a brzuszek jeszcze nie rosnie. zaraz po swietach pedze powtorzyc badanie na tokso i z wynikami do gina. mam nadzieje, ze leczenie nie potrwa dlugo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry