hej! u nas wszystko ok. Też żałuje, że wątek umarł. Na fejsie to ja nie nadążam. Tutaj to było takie nasze miejsce. Też nie miałam czasu, żeby codziennie coś pisać, ale zawsze mogłam Was nadrobić. Na fejsie nie daję rady i przestałam śledzić, bo ciągle byłam nie w temacie. szkoda... Pozdrawiam Was