reklama

Ostatnio dodane przez agnes_

  1. A

    Lipcowe mamy 2018

    @Agatka29 trzymam kciuki! A kibelkiem się nie przejmuj, to w końcu dużo lepsze rozwiązanie niż zaparcia ;) ;) ;)
  2. A

    Lipcowe mamy 2018

    Dzień dobry z życzeniami udanej niedzieli :) tez tak macie, że jak się budzicie, a spałyście na boku i przekręcacie się na plecy to po jednej stronie macie więcej a po drugiej mniej w brzuchu? ;) strasznie mnie rozczula ta kulka wtedy :)
  3. A

    Lipcowe mamy 2018

    Jezu mam dokładnie to samo. I tu Zacytuje teściowa: "a Ty się kochanie nie przejmuj i rób swoje" :)
  4. A

    Lipcowe mamy 2018

    Pfff... to ja już czuje co to za ziółko!
  5. A

    Lipcowe mamy 2018

    Klaudia ja mam to samo tylko, że mój stary jest strasznym sknera!! Dla niego kupienie zwykłej bzdety do domu to wydatek...:crazy:
  6. A

    Lipcowe mamy 2018

    @JustMe55 oooo ja tez się nakręciłam na te eko tampony! Są drogie, ale jak dobrze pojdzie, to jeszcze długo nie będą potrzebne ;)
  7. A

    Lipcowe mamy 2018

    @mallutka a woda święcona próbowałaś ? :D Moja teściowa to anioł. Jak się wprowadziliśmy do nich na miesiąc na czas remontu, to czułam się jak u zajebistego psychoterapeuty, który w dodatku codziennie robi Ci śniadanie :D
  8. A

    Lipcowe mamy 2018

    @mallutka U mnie teściowa to jedyny normalny człowiek w rodzinie mojego męża :D No to trzymam kciuki!
  9. A

    Lipcowe mamy 2018

    No ale jak nam się już znudzą nasze to wtedy Ty się będziesz cieszyć z urządzania :) Ja zrobiłam to samo z moim szefem. Powiedziałam mu ze jak tylko usg w 11tyg będzie Ok to idę na L4. Wziął tylko kartkę i długopis i spytał co jest do zrobienia w 2018. Powiedział żebym się nawet chwili nie...
  10. A

    Lipcowe mamy 2018

    @klaudiaa975 jak mój stary zobaczy rachunek to chyba padnie :D Dlatego Staram się to dobrze rozegrać, ostatnio powiedziałam mu ze należy mi się prezent za to, ze tak dzielnie leżę 3 tygodnie. Wiec dostanę kanapę - w końcu od czegoś muszę zacząć :D
  11. A

    Lipcowe mamy 2018

    Ja teraz w drugiej tez nie chciałam mówić, powiedziałam w pracy dopiero w dzień odejścia na l4 i na drugi dzień... klops, krwawienie, łóżko. Mało tego: dosłownie rok później w tym samym szpitalu czekałam na tego samego lekarza i usg. Cudem nie oszalałam chyba. No ale trzeba być twardym...
  12. A

    Lipcowe mamy 2018

    To wszystko zależy od człowieka. Jak poszłam za pierwszym razem do ginekologa uradowana, ze w ciąży to ona tylko machnęła ręka i powiedziała, ze to się jeszcze może zmienić. Byłam tak wkurzona na nią, ze wyprana z empatii. Moja mama tez wcale nie okazywała takiego hurra-optymizmu (co tez mnie...
  13. A

    Lipcowe mamy 2018

    Ja juz sobie całe mieszkanie urządziłam w głowie :D syndrom wicia gniazda uważam za rozpoczęty :D niech żyje ikea :D
  14. A

    Lipcowe mamy 2018

    Ja jak straciłam pierwsza ciąże i zaczęłam o tym mówić, to nagle okazało się, że większość kobiet do około mnie przeszła przez to samo (w tym najbliższe - moja mama, teściowa, szwagierka). Myśle, ze to może nie jest tabu, ale z pewnością temat nie komentowany szerzej przez kobiety. A szkoda...
  15. A

    Lipcowe mamy 2018

    Ja miałam wczoraj to samo!! Przez pół miasta gnałam moja siostrę po pizzę, bo dziady akurat nie dowożą do domu. Myślałam, ze dostanę orgazmu jak jadłam to pepperoni Hahaha :D
Wróć
Do góry