Myszka Widzę, ze miałyśmy podobnie.
Od 3 miałam skurcze, ale takie lekkie, ze do 5 pospałam. O 6 pojechaliśmy na IP. Tam ktg i niby skurcze są, ale dr twierdzi, że słabo się piszą. Zbadał mówi rozwarcie na 3 cm - przyjmujemy na porodówkę. Jak wstałam z ktg to już ledwo człapałam na porodówkę...