Renik, ja ostatnio mojego Michałka przyzwyczajałam, bo się chłopak odzwyczaił przez te zęby no i klasycznie: on płacze, ja siedzę obok łóżeczka, jak wstawał to ja go na ręce (ale nisko, żeby nie wyjmować z łóżeczka ) całusek i go kłądę, on w ryk , wstaje, ja go na rączki całusek, kładę, on...