Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pogoda tu to temat rzeka.... Pada i wieje często - to fakt. Ale wiecie ze jest tu wiecej słońca niż w Polsce :) (sumarycznie w ciągu roku).
Klimat umiarkowany - lato około 25 stopni, zimą ekstremalnie temp spada do zera.
Ja uwielbiam ten klimat :tak::tak::tak::tak::tak:
Amelka śpi, je i wali...
Jakbym siedziała w domu jak wieje to przez 9/10 roku nie wyszłabym na spacer :)
Tu wiatr czy deszcz to nie powód do odwołania spaceru - choć wiem, wiem... trzeba się było na to przestawić :)
U mnie dziś wieje pieruńsko i na zmiane słońce-deszcz więc biegam z praniem na dwó i do domu, na dwór i...
Proszę państwa o to 'Adaś z cipką' :P czyli Amelia :)
Po ponad dwutygodniowym porodzie, hahaha, oj, historię tużprzedporodową to ma wielgaśną :) Skończyło się wszystko pięknymi naturalnymi narodzinami 25 września 2008 o godz. 10.22 (czasu lokalnego). Od wczoraj jesteśmy już w domu - mała wcina...
Monika - przecież nie można dac się zwariować! To normalne, że matki chodzą do pracy, pozyteczne i pożądane - jeśli tego chcą (bo nie każda chce realizowac się w pieluchach czy na placu zabaw), choć trochę zgubne jeśli robi to z przymusu i z wyrzutami sumienia.... Na pewno da się pogodzić...
Heh, ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam... Ale wiecie co - ja pierwszy raz wyszłam na piwo (i to i tak na soczek, bo już byłam w trzeciej ciąży) bez dzieci i męża jakoś w styczniu tego roku.
Ja mam problem w drugą stronę - bo mi babcie zarzucają, że nie pozwalam im rozpieszczać wnuczek. A...
E tam... do Piły ostatecznie nie jest tak daleko z Wałcza.
W Wałczu na pewno też są jakieś mamy i dzieci spragnione towarzystwa, tylko trzeba dać sobie szanse!
Powodzenia!
A nie... Adaś to 'imię robocze'. Nie znamy płci dziecka i chyba już nie chcemy znać :) Choć raz będzie niespodzianka :)
Mam polską TV i internet, więc w miarę na bieżąco jestem - tornado straszne!! A i upały nieziemskie:(
U nas dziś w nocy była pierwsza burza z piorunami w irlandii! Bo tu...
O widzisz - nawet dobrze pamiętałam. Tu dużo mam - jeśli karmi butelką, to karmi tymi butelkami (choć tylko jedna koleżanka karmiła u mnie w domu, więc widziałam jak to ustrojstwo rozbraja).
Ja mam w planach jak zawsze - nie kupowanie butalki :-):rofl2::-)
A w ogóle... to się Wam jeszcze...
Tu są takie bardzo dziwne butelki do karmienia - nie pamiętam nazwy, ale kupuje się je w aptece jakiś dr Brown czy coś takiego - mają w środku jakieś dziwne rzeczy i ponoć nie da się w nich łykać powietrza. ja tylko je widziałam u koleżanki.
Może warto zainwestować w coś lepszego, aby nie było...
Monika - w razie następnego dziecka już wiesz kogo pytać :)
Podałam kuzynce nazwiska :) Ona mówi, że jej synka prowadzi lekarka o nazwisku Rewir (ale głowy sobie nie da urwać).
Przez tel wczoraj rozmawiała z ordynator - więc zgadza się to, co o niej mówią - do najmilszych osób nie należy.
Dziś...
Coyote nic się nie bój - wszędzie są ludzie i parapety, niestety nawet w szpitalu :( Trzeba ufać, że trafisz na dobrą opiekę, a potem z dzidzią do domu.
Pamiętaj, że tu mowa o wcześniaku z 29
Ja zupełnie nie znam tego oddziału... z tego co zrozumiałam kuzynka rozmawiała wczoraj z panią...
Rewelacyjny post! Popieram w calej rozciągłości - mam porównanie państwowej i prywatnej opieki w Polsce, oraz publicznej w Irlandii. Fakt - jest tu inaczej, jestem w 33tc i czuję się rewelacyjnie (tzn. nie mam obaw, że przez brak badania ginekologicznego dzieje się krzywda dziecku itp). Dodam...
RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny z Piły! Znacie może jakiegoś dobrego neonatologa w Pile, któremu można zaufać? Znacie może oddział neonatologiczny w Pile?
Synek mojej kuzynki, który urodził się w Poznaniu w 29 tc skończył już miesiąc i został przewieziony do Piły. Ręce i...
oj Jagna25 skąd to znam... mi już mówili o skazie białkowej cudach wiankach, bo Julka chlustająco ulewała moje mleko... A wiesz co się okazało - sama do tego doszłam - jak ona po jedzeniu cisnęła kupkę to jej mleczko leciało - powaga.
I tylko tyle! A już mi lekarz kazał kupować jakiś kozi...