Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Z okolic Poznania. Teraz jestem w szpitalu na Polnej, to jest kurczę już podobno wyspecjalizowany szpital. Ta poradnia to właśnie przyszpitalna. Wkurzyłam się przed chwilą, bo już tych lekarzy, którzy byli przy zabiegu, nie ma na dyżurze. A chciałam jeszcze dopytać, bo w sumie wiem, że nic nie...
Nie mam, ryczeć mi się chce, bo znowu ktoś coś mówi, ale nikt nic konkretnego, znowu nie wiem, co robić. Będę męczyć tę lekarkę z poradni, żeby jeszcze raz ze mną porozmawiała, bo dostałam wypis i tam zupełnie nic nie jest napisane.
Z tego co zrozumiałam, to z tym nie da się nic zrobić... Nie wiem, zobaczymy co powie lekarka na wizycie w poradni. Zrosty nie, podobno ta tylna ścianka jest "brzydka" cokolwiek to znaczy i zarodek, który się tam zagnieździ, nie ma szans na rozwój. Ma to jakiś sens, bo z synem miałam łożysko na...
Ehh była pani doktor i z tego co zrozumiałam, to nie jest za wesoło. Zrostów nie ma, ale jest podejrzenie adenomiozy i coś tam mówiła chyba o tylnej ścianie macicy że ona źle wygląda, byc może właśnie przez te łyżeczkowania, i jak tam się zarodek zagnieździ to lipa. A z tym się nic nie da...
Jak coś to dawaj znać, bo jestem ciekawa. U mnie testosteron w normie, ale reszta jak u Ciebie. A co najlepsze byłam z tym u dwóch ginekologów, endokrynologa i dermatologa (bo mam łysienie androgenowe) i nikt nie zaproponował żadnego konkretnego leczenia. Jedynie dermatolog objawowo na to...
Dzień dobry, ja w drodze na histero. Cykam się trochę 😬 Proszę o kciuki, żeby te zrosty były i żeby dało się je łatwo usunąć 😅 To byłby dla mnie idealny scenariusz