Cześć Dziewczyny!
Powiem Wam, że też miałam problemy z Wery zasypianiem. Fakt, nigdy nie spała z nami, bo od urodzenia spała w swoim łóżeczku. A teraz wręcz potrafi wygonić mnie po przeczytaniu bajki.:-DMówi, że ona ma swoje łóżeczko, a ja swoje. Poza tym jak wyrosła ze szczebelkowego, to sama...