Wiesz co, u nas to zupełnie inna bajka, bo mój Synek jest niepełnosprawny. Przygotowania będą takie, że wcale. Chodzimy w miarę możliwości do kościoła, pójdziemy parę razy na różaniec, drogę krzyżową itd.ale generalnie spędzamy czas na rehabilitacji więc nawet nie miałby kiedy chodzić na...