Dodam
Dodam jeszcze, że jak pierwszy raz przyszłam stwierdziłam że ok, może faktycznie mozemy jakoś dojść do porozumienia. Pomyślałam, że ja nie wiem jak to jest mieć sąsiada u góry i że ta kobieta ma również prawo spokoju. Podjęłam już wszystkie możliwe kroki, aby dać jej żyć i żyje już tak...