Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nie wszyscy lekarze dowierzają pomiarom domowym. Byłam kiedyś u jednej gin też podczas ciąży - krzyczała, że muszę brać pigułki na ciśnienie każdy dzień, nie ważne jakie mam cyferki w domu. Ważne, że u niej zawsze pokazuje więcej. Tym razem wybrałam inną gin z przychodni
Witam się po wizycie. Fasolka ma już 3,01 cm. Jedyne co mnie wkurzyło - ciśnienie. U gina blisko 200/100, potem posłano mnie do lekarza rodzinnego, u niej 150/100. W domu 130/80
Jedyne - nie wiem, jakie są kolejki na szew, skoro tylko kilka lekarzy na całą Litwę potrafią go zrobić. Aby założyć pessar, musiałabym pojechać do Polski, u nas tego nie praktykują.
Proponuje do 12 tygodnia łykać duphaston, a potem przepisze globulki dopochwowe przeciwko infekcjom. Chyba sama musiałabym prosić o założenie szwu albo pessaru
Lekarka mi kazała brać duphaston do 12 tygodnia (na wszelki wypadek). Wczoraj po pierwszej tabletce miałam wieczorem mdłości. Może jest obcja brać po jednej tabletce w dzień? Albo odstawić, skoro wynik progesteronu był w normie.
Może i udało się im. U nas minister zdrowia - ekonomista. Zamknął większość porodówek w rejonach, zamyka szpitale, planuje zostawić w kilku dużych miastach. Ludzie z całego kraju jadą do genetyków do stolicy, raczej nie dużo ich jest. Zawsze można dostać się prywatnie.