Nafoczko, przyznanie się do problemu to pierwszy najważniejszy krok. Nasza psychika jest taka skomplikowana. Przechodziłam dokładnie to co Ty, walczyłam o zdrowie mojego pierwszego synka przez 1,5 roku jego życia. Kiedy się udało i wiedziałam, że z nami zostanie, choć wszystko było już super i...