Ostatni tydzień miałam dramatyczny, nie spałam po nocach, koszmary mnei nawiedzały, wyłam wieczorami. Masakra. W środę poszłam odebrać syna z przedszkola i byłam świadkiem jak przedszkolanka się na niego wydziera w niebogłosy i szarpie, normalnie mnie wmurowało!! Nie widziała mnie bo jak weszłam...