Hania potrafi jeść sztućcami, ale ja jestem okropną matką i ją wyręczam, bo szlag mnie trafia jak się zaczyna bawić i wszystko babrać, a samodzielne jedzenie ZAWSZE się tak kończy :/
Gada jak opętana.. moja przyjaciółka wczoraj niedowierzała (widziała ją 2 dni wcześniej)
"Ciocia Pala, a cio to...