juz wysiadam, Piotrek całą noc płakał, bo męczyło go strasznie, dzis był lekarz, bo chciałam z nim juz jechac do szpitala, ale ten stwierdził, że nie ma potrzeby, bo odwodniony nie jest, teraz jest tylko problem zrobienia kupy, bo Piotrek płacze, że strasznie go szczypie pupa, a ma parcie, to...