I co wytrzaliscie z mężem do wizyty kontrolnej? ;)
Ja pierdole pierwszym porodzie wytrzymałam i nawet po wizycie szlo nam to opornie bo bardzo mnie bolało, ale miałam zmasakrowane krocze. Cięcie, pęknięcie, sporo szwów.
Po drugim natomiast.... Wytrzymaliśmy 3 tygodnie. Mieliśmy z mężem taką...