reklama

Ostatnio dodane przez flowers92

  1. F

    Ciąża po udrażnianiu jajowodów

    Uf,mam nadzieje ze i u mnie pójdzie "z gorki" :) stresik lekki jest ale ta nadzieja jednak większą i to jest motywacją.
  2. F

    Ciąża po udrażnianiu jajowodów

    Jak czytam forum dalej pojawia się iskierką nadziei. My się starają lekko ponad 3 lata o dziecko. Leczenie tak naprawdę trwa od półtorej, bo po roku jak poszłam do zwykłego ginekologa wyszła niedoczynność ale tak ogólnie wszystki było pięknie, jednak dalej się nie udawało więc pojechałam do...
  3. F

    Staraczki 2023

    @Mmiiaa no u nas ogólnie rok 1 na luzie, drugi to tak połowa słyszałam że wszystko ok pięknie bez większych badań, a dopiero później jak chciałam skonsultować u innego wyszło że jednak nie tak bajkowo pcos, itd. Ale ogólnie mialam ciągle te same badania zrobione aż do momentu jak u nas otworzył...
  4. F

    Staraczki 2023

    Właściwie poza tym co pisałam to nic więcej nie stwierdzono, wyniki nasienia nie są tragiczne, z gorszymi się udaje mimo że te 3% optymistycznie nie brzmi, przy psoc, niedoczynności i insulinoopornosci też się udaje, a nam mimo leczenia ciągle nie - więc może akurat drożność okaże się pomocną...
  5. F

    Staraczki 2023

    Człowiek już tyle żyje tą nadzieją, ale może akurat ten zabieg coś zmieni ale to się okaże :)
  6. F

    Staraczki 2023

  7. F

    Staraczki 2023

    Zwłaszcza, że mam wrażenie że na około wszystkim się udaje tylko ja nie mogę mieć.. Jednak jak wchodzę na fora to widzę, że nie jestem w tym sama. Mam nadzieję, że po tej droznosci coś ruszy
  8. F

    Staraczki 2023

    Hej wszystkim , z mężem staramy się lekko ponad 3 lata o dziecko, z czego pełne leczenie trwa 2 rok. Mam pcos, niedoczynność tarczycy i insulinoopornosc, męża wyniki nasienia nie są rewelacyjne chociaż po zabiegu usuwania żylaków powrozka uległy lekkiej poprawie. Ja biorę Ovitrelle, Bromocorn...
Wróć
Do góry