Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cześć dziewczyny :) pomału nadrabiam co piszecie :)
U nas wszystko ok, czekamy jeszcze tylko na obchod od noworodków i jeśli wszystko im się spodoba to idziemy do domu. Marzę o prysznicu w którym jest cieplejsze woda hehe. Szwy w kroczy trochę dokuczaja ale wszystko do przeżycia, zaczynają...
Znieczulenia nie brałam. Nie będę udawać że było pięknie i nie modlilam się o koniec :D ale po wszystkim pamiętam tylko że bolało, nie pamiętam jednak jak. Ja się trochę umeczylam bo mi się te skurcze nie chciały pokazać, a jak już były skurcze to znowu rozwarcia brak więc tak z mega mocnymi...
Antosia już z nami :) po ciężkich bojach i całym dniu na oksy wkoncu się udało :) nie obyło się bez nacinania bo małej na koniec zaczęło szybko spadać tętno.
Waga: 2510g
Wzrost: 51cm
Wszystkim czekającym życzę żeby poszło sprawniej niz u mnie :) powodzenia dziewczyny i czekam na dobre wieści...
My leżymy i czekamy. Kroplówka płynie. Pomału się pokazują skurcze :) czekam i czekam i chciałabym już :D dziewczyny które straszy. Mnie straszyło, adwa dni temu przeszło w nocy ni z gruchy ni z pietruchy chlusnelo i tak chlusta do teraz. Kiedy się te wody skończą to ja nie wiem
Przyjęli nas. Leżę na ktg i czekam na skurcze wody płyną ale skurczy 0. Jak się samo nie rozkręcić to dostanę kroplowke. Rozwarcie aktualnie ledwo na palec :)
@Gatta92 w Wojewódzkim :D i oby obeszło się bez komplikacji. Narazie skurcze są minimalnie wyczuwalne. Bardziej to mnie brzuch przy okresie boli niż teraz ale ja wtedy zdycham zawsze więc może po prostu mam takie mocniejsze porównanie. Pomału się ogarniam żeby się zebrać do wyjścia :D nie mogę...
Chyba jednak Tosia będzie jeszcze październikowa :D wody mi odeszly dzwoniłam do położnej i mam przyjechać koło 7 do szpitala. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok :D dam znać co i jak się rozwija :D
U mnie 38 tydzień i czasami mam tak że szaleje, a czasami tak jak dziś ze jest spokojna. Pytałam o to lekarza wczoraj na wizycie i powiedział że tak już jest mniej miejsca itd. Posprawdzal wszystko i mówil że mala ok więc ja staram się nie panikowac i czekać :) myślę że u Ciebie może być podobnie.
U mnie 38 termin mam na 9.11 :) ale na każdym usg czy to w szpitalu czy u lekarza prowadzącego mówią że w dolnej granicy wagowej. Mam nadzieję że to prawda, a nie że się później okaże że prawie 4kg