Spakowałam się, bo jakoś mam przeczucie, że wcześniej urodzę:) szyjka okej, nic się nie dzieje, ale przeczucie takie mam. Przy pierwszym synku tak samo miałam I urodziłam w 38tc :) chociaż nie ukrywam, że wolałabym żeby ten maluch urodził się już po nowym roku :) a Ty jak przeczuwasz? :)