Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U mnie dużo się pozmieniało. Mamy drugiego synka 😉 łobuz całą ciążę chował siusiaka i dopiero miesiąc przed porodem wyszło że to chłopiec 🤦
Córka zaczęła chodzić do przedszkola i jest bardzo zadowolona. Pewnie dlatego, że jest w jednej grupie ze starszym bratem.
No i oczywiście już chłopaki z...
Ja się też zastanawiam co bym wolała - wiedzieć już teraz, miesiąc przed terminem, czy dopiero przy porodzie. Z jednej strony czas się oswoić i przygotować, z drugiej miesiąc stresu. 🤦
Ja się jeszcze ciągle łudzę, że to jednak dziewczynka, ale już sobie mimo wszystko załatwiłam ubranka dla chłopca. Bo moja wyprawka jest mega różowa, jeśli chodzi o ubranka. Dobrze że inne rzeczy mam w miarę neutralne. 😁
Na pewno dam znać jak już urodzę. 😉
Kolejną wizytę u mojego lekarza mam 24 maja i wtedy na pewno też będę pytać o płeć. Tylko że teraz to już nie będę miała pewności aż urodzę.
Obecnie jestem po prostu ciekawa jak często takie sytuacje się zdarzają. Bo też byłam przekonana, że przy obecnej jakości USG trudno o taką pomyłkę, a od...
Drogie mamy!
Jestem obecnie w 36tc i kilka dni temu na USG dowiedziałam się, że urodzę chłopca. Do tej pory za każdym razem doktor mówił, że to dziewczynka. Byłam na dodatkowym USG i tam pani doktor powiedziała, że tak na 70% to chłopiec. I jestem teraz totalnie skołowana. 🤔
Ponieważ do porodu...
Mój prowadzący dostrzegł jąderka i jest pewny. Byliśmy jeszcze dodatkowo prywatnie u takiej młodej babeczki i ona tak na 70% potwierdza. Mówi, że dzidzia już duża i tak na 100% nie jest w stanie stwierdzić. Także właściwie pewność będzie po porodzie... 😅
Jak tam u Was? Bo u mnie dzieje się sporo.
8 czerwca mam wyznaczony termin cc. Wyprawka gotowa już na tip top. Tyle że lekarz na wczorajszym badaniu dostrzegł siusiaka...
Jesteśmy z mężem w szoku. Okazuje się że wcale nie jesteśmy gotowi, bo trzeba znów kupić ubranka i uprać i uprasować. I...