Hej; z pierwszego składu to raczej już nikt nie zagłada, zostały niedobitki, a raczej wytrwale, które ujawniły się późno.
U nas leci dzień , za dniem i ekscytujemy się ciagle naszą kruszyną- mimo, że nie jest pierworodna i wszystko niby nie jest nam obce. Każdy dzień przynosi nam nowe...