Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No i znowu nie mam, tylko jakies 4-dniowe plamienie przed okresem, okresu brak.. No, a powodem mojego spoznienia była dieta w lutym/marcu, bo zadnej ciąży nie bylo. Mam za swoje..
Ginekolog mi powiedzial że to stres, i faktycznie może to byl powód - bo od razu po tej sytuacji, gdzie coś tam niby mogło się stac, zaczęłam wkręcać sobie mase objawów, a jak poszlam po tym 2tyg spoznieniu endometrium mialo zaledwie 7-8mm, wiec chyba stres..
Regularny zawsze, 27-28 dniowe cykle i po raz pierwszy w życiu mi się spóźnił, jak poszlam do gina po 2 tygodniach spoznienia to mowil tak samo że ciąży absolutnie nie ma, tylko torbiel malutka na lewym jajniku. No i w sumie ten lewy jajnik mnie boli bardziej.. ech..
A, no i jeszcze z tego co mi dolega - piersi nadal bolą, jak nacisnę na sutki to pojawia się taki biały-wodnisty płyn, jest go malutko. Wcześniej też tak miałam, badalam prolaktynę na początku maja i była w normie..
Kurcze, to sama nie wiem. Tylko w pierwszy dzień brzuch straaaasznie mnie bolal, potem praktycznie zero bólu. No i cytując ginekologa "ciąży na 1000% nie ma", usg czyste, macica mała i twarda. Powiedzial, że ze stresu mi sie spóźnił, bo w sumie szansa na cokolwiek była malutka, nirmalże zerowa...
To bylo takie dosc skąpe krwawienie, no ale skrzepy były i to ogromne (pierwszy to wygladal jak mięso..). I właśnie ja się bardziej ciąży obawialam, niż planowalam, bo to jeszcze nie ten czas i wolalam zapytać bardziej obeznane osoby.
Przepraszam, jeżeli temat jest źle wybrany. Jakis czas temu okres spóźnił mi się ponad miesiąc, lekarz, testy i beta wykluczyły ciążę, dostałam Duphaston na wywołanie. Brałam po 2 tabletki przez 10 dni i 2 dni po odstawieniu dostałam "okresu", który był jednak mniej skąpy, krew była na początku...