Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
W sumie już od tygodnia sobie chodziłam trochę po domu i teraz raczej podobna aktywność. Przyznam że od leżenia 2 miesiące wszystko boli, jeszcze mały nisko więc czuć taki nacisk na biodra i miednicę. Także spodziewam się że na dziś albo na dniach coś się rozkręci.
Długo się nie odzywałam, ale myślę że takie posty dają nadzieję kolejnym osobom w podobnej sytuacji. Udało nam się! Jesteśmy 37+0 🙂. Bez szwu, pessara, szyjka od 29tc 1,5 cm . Na piątkowej wizycie mały już nisko, więc czekam na rozwój wydarzeń, ale teraz to już mi wszystko jedno 🙂.
Dlatego lekarze nie zalecaja leżenia... Ale jednak decyzja należy i tak ostatecznie do ciężarnej. Ja stwierdziłam że zaryzykuję może akurat pomoże bardziej niż zaszkodzi.
Chodzę do dwóch i Ci ginekolodzy nie zakładają ani nie wierzą w pessary. Leżałam w szpitalu ze skrócona szyjka w 21/22 TC 2 tygodnie i nie chcieli nic założyć... Mimo że dopytywałam i o szew i o pessar. Jedynie wyleczyli mi infekcje.
U mnie update w 29tc szyjka 1,8 cm od tam tej pory leżę. W 32+1 TC szyjka 1,5-1,6cm mały 2 kg. Walczę dalej, ale wszystko boli i nikt gwarancji nie daje co dalej wiadomo.
Niestety nie mam na to złotego środka a też by mi się przydała taka wiedza. Nogi drętwieją, plecy bólą. Ja to już chyba nawet 300 kroków nie robię a o wiele mniej.
Odkąd leżałam niby szyjka znów wróciła do poprzedniej długości czyli z 1,8-1,9 do 2,4-2,5 nie wiem czy to możliwe...
Generalnie skurczów nie mam przynajmniej ich nie odczuwam. Jakby co do tego szpitala mam 5 min więc zdążę dojechać gdyby było bardzo źle. A leżeć tam i znów mieć poczucie, że mają mnie w dupie to mi się nie chce. Psychicznie tam tylko wysiadałam.
Mam dlatego chyba z tego skorzystam, bo mówię w...
Generalnie skurczów nie mam przynajmniej ich nie odczuwam. Jakby co do tego szpitala mam 5 min więc zdążę dojechać gdyby było bardzo źle. A leżeć tam i znów mieć poczucie, że mają mnie w dupie to mi się nie chce. Psychicznie tam tylko wysiadałam.
Lekarz by wolał żebym poszła do szpitala. Ale już tam leżałam 2 tygodnie i wtedy nic nie chcieli mi założyć. Teraz też na szew już za późno, ewentualnie mógłby być pessar ale oni go nie praktykują. Więc co mogą zrobić w szpitalu?podać ewentualnie sterydy, zrobić jakieś badania i tyle
Od 21tc do 26tc szyjka się utrzymywała na poziomie 2,5 /2,6cm. Wczoraj 29tc+1 szyjka twarda zamknięta ale 1,8cm. Nie wiem czy to przez to że mały się obrócił główka do dołu a dodatkowo ostatnie 3tyg nie mogłam się oszczędzać tyle co chciałam... Zostało mi chyba tylko leżenie plackiem i aby...
Bardzo się cieszę, mam nadzieję że jutro też usłyszę dobre wiadomości i że szyjka już bardziej mi nie poleciała mimo tego, że przez tydzień byłam przeziębiona i kaszlałam 😐😔
Szyjka wahała się między 2,1-2,3 ale wydaje mi się że to zależało też od lekarza, który robił badanie. W szpitalu miałam antybiotyk, bo wyszła mi w moczu e.coli. A poza tym chyba taki standard luteina 2x100, magnez 2xdziennie.
Kurcze musimy jakoś wytrwać!
Ja wyszłam po prawie 2 tyg ze szpitala z szyjką 2,3 cm. Nie założyli szwu ani nic. W domu głównie leżę z pupa do góry. Najgorzej że w szpitalu jedna z pacjentek sprzedała mi przeziębienie, więc trochę kaszle. Ale mam nadzieję, że jakoś dotrwam do tego 30 tyg, później 35 itd. Poki co zaczynam 24...