Hej, wiem że żadne pocieszenie, ale ja wyniosłam się od męża końcem lutego. Podobnie jak u Ciebie - nie potrafił sobie odpuścić alko. I na pocieszenie - od marca czuje się spokojniejsza, sypiam lepiej, nie stresuje się tym jak będzie, czy znów będzie jakaś spina, itd. Nie zachęcam, ale dla mnie...