Byłam w podobnej sytuacji,nie mogłam pogodzić się z tym, że nie mam jak wykonać prostych rzeczy,moja córka nie spała, dosłownie były to sety po 20-40 min.Żeby ją usypać trzeba było chodzić i bujać.Nabawilam się ciężkiej nerwicy.Nie życzę nikomu.Idz do psychologa, nie zwlekaj.