Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja tez mogę spokojnie stwierdzić że jestem odporna na ból ale niesamowite jest to ze im bliżej porodu tym mniej się boje i myślę tylko o tym jak będę miała malutka w ramionach :)
Napisane na SM-J320FN w aplikacji Forum BabyBoom
Ja 20 stycznia także już jestem prawie na mecie. Aaaaah boje się jak cholera.. dziękuję Ci mam nadzieje, ze tym razem nawet nie zauważe jak Sandrusia wyskoczy :)
Napisane na SM-J320FN w aplikacji Forum BabyBoom
No wlasnie chodzi o to, że nie zamierzam godzić się na nacinanie i chce sobie pomóc w ten sposób. Wiem ze w naszym szpitalu tną wszystkie babki jak leci "profilaktycznie"... po pierwszym porodzie nie dam SB tego zrobić ponownie..
Napisane na SM-J320FN w aplikacji Forum BabyBoom
Ja zaczełam intesywnie ćwiczyć mięśnie kegla i masować krocze , chociaż z tymi masażami to jest więcej śmiechu niż masowania bo nie łatwo się tam dostac z tym brzuchem :D Dzisiaj w nocy M myslał, że się masturbuję i się obraził :laugh2: ale chyba najwygodniej mi na leżąco jest musiał poczytać...
Nam Pan dr powiedział, że na razie nic nie rusza, nawet brzuch się nie obniża więc mała pojawi się raczej w terminie tj ok 20 stycznia, a ja już tak się nie mogę doczekać !!!! chciałabym troszkę wcześniej :D im bliżej terminu tym bardziej się to dłuuuuuży
Mam podobną sytuację i mam odpoczywać.... tak sobie myślę w ostatnich dniach:
Czy coś się stanie jak nie posprzątam za meblami w kuchni?
Czy coś się stanie jak nie wyszoruje domestosem wszystkich kafli?
Czy coś się stanie jak nie wypastuję podłóg?
Odpuściłam :D I baaaaaaaardzo dobrze mi z tym...
No właśnie ja kiedyś czytałam o tym, że owady były w materacach od momentu zakupu w jednej z firm produkującej materace i okazało się, że wynikało to ze złego przechowywania na magazynie, owady musiały wówczas znajdować się również na lini produkcyjnej.
Owady mogą zagnieździć się równie dobrze...
Na 20 stycznia :)
Obawy ? MNÓSTWO!!!
Przed pierwszym porodem w ogóle się nie zastanawiałam nad niczym i nie nakręcałam i poszłam rodzić ''na lajcie'', a teraz... sama myśl o szpitalu doprowadza mnie do łez. Najchętniej rodziłabym w domu. Na prawdę.
No mój łóżeczko już skręcił miesiąc temu, na prawde swietnie, chyba zrobił to celowo zeby mieć gdzie rzuciać swoje spodnie i koszulki jak sie rozbiera :D Szkoda ze tak sie nie spieszy do naprawy drzwi od naszej szafy które ledwo wiszą, ale wiadomo:
Jak facet ma coś zrobić to zrobi i nie trzeba...