Hmm, jeszcze się tu gubię, ale pomalutku dam radę:)
Jestem spełnioną 30stką, mamą wesołej Nadusi, z woj. śląskiego. Poród niespodziewanie wcześniej, obserwacja dobowa na oddziale zakończyła się decyzją o cesarce..okazało się że łożysko się odklejało i mogło być różnie..Ale wszystko poszło super...