Ja syna urodziłam 3 marca...miał jakieś 3 tyg. jak pojechaliśmy 150 km do rodzinnego miasta na Święta Wielkanocne. Tam przez 3 dni przewinęło się pełno osób, bo każdy chciał zobaczyć :)
Ja osobiście uważam, że jak dziecko jest karmione piersią to ryzyko choroby jest znikome...no chyba że ktoś...