Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Prawie 7 miesięcy. Córka to chodziła przy meblach, sama siadała. Bardziej mobilna była.
Ja dziś młodemu nalałem wody do baseniku. Tak nie dużo, żeby się spokojnie mógł turlać i leżeć. Siostra się do niego przyłączyła, trochę mały basenik i mało wody dla niej ale się też pluskała.
Mój bombelek nie lubi się bawić sam, ostatnio nawet na chwilę nie daje się zostawić. Ciężko jest czasami się ogarnąć. Turka się, pełza i co chwilę jest w innym miejscu. Taki mały kluseczek jest, ciekawe kiedy zacznie raczkować, bo na razie próbuje i się wścieka że nie wychodzi. Tak patrząc po...
Mi jeden bombelek przytula się do pleców, drugi do brzucha, a na łóżku obok chrapie niedźwiedź... W te upały jest cudownie jak się do mnie przyklejają. W niedźwiedzia rzucam zabawka i czasem jest chwila ciszy.
U córki połowa grupy chora. Dziś panie odesłały 3 dzieci z biegunka. Bo przed weekendem gorączki z kaszlem.
Młody dziś przestał pluć papkami, więc jest szansa, że zacznie jeść.
A ja chodzę śpiąca i zmęczona.
Zrobiłam dziś zielona zupa i będę chyba sama ją zjadać.
Od kiedy chłodniej mi jest lepiej. Młody za to ma jakieś zaczerwienia i podrażnienie. To już wolałam te plamy bo wiem że to od upałów. Jeszcze jakiś taki dziwny dźwięk wydaje, że jak by coś poz tym mu dolegało to już bym z nim była u lekarza.
Mama ma urlop i chyba wpadnie na parę dni. Szkoda...
Ja to nie lubię gotować czy to dla dzieci czy dorosłych. Chyba @Lunaa09 lubi BMW.
Jak go posadzę to siedzi. Nawet mu się podoba taka pozycja. Ale widać, że pewne rzeczy później będzie robił niż siostra. Siostra była mniejsza to zwinniejszy.
Odebrałam córkę ze żłobka i tak jakoś nie idzie powrót do domu. W międzyczasie byliśmy na lodach w cukierni. Artur sadzil takie pierdziochy że oczy łzawią. Ale że cichacze to udaje, że nie wiem o co chodzi .
Jeszcze mi się przypomniało jak córce nie podeszła jedna paczka pieluszek. Chyba że 3 sztuki użyłam i skóra była brzydka. To je komuś oddałam i kupiłam innej firmy. Później ktoś dąży przyniósł i było ok. Tak więc UJ się o co chodziło.
Co do chusteczek. W żłobku dużo używają np. do wycierania rąk, córka widać też ta skóra ma wrażliwa. Wiadomo każdy przynosi chusteczki jakie chce i pewnie biorą po kolei jak leci. Córce zaczęły się robić bardzo brzydkie dłonie, a że młody miał maść ze sterydem to jej smarowałam. Poprosiłam w...
Córka źle znosila pampersy i chyba haggis. Najlepiej jej było w zielonych Dada z biedronki. Miała wysypkę na tyłuku, drapała się w pachwinach. Zastanawiam się czy mlodemu nie kupić pantsów bo się drapie w miejscu zapięć.
Powiem wam, że przez te upały to myślałem że skóra młodego będzie masakra. A tu miła niespodzianka. Od ponad tygodnia skóra elegancka, tylko pod jednym kolanem jeszcze czerwona krecha.
Ja to muszę dla odmiany dokonać zakupów. Mało rampersow mam. Rośnie szybko ten mój klusek.
U młodego infekcja wirusowa, gardło czerwone, i płyn w uszach. A on ostatnio opór stawiał jak chciałam inhalacje zrobić, może przez te upały. A dziś tak dobrze dzień się zapowiadał, chmurki, deszcz. A tu znowu słonko.