Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja 3 dzień chodzę mało przytomna. Jak mi się uda do południa małego położyć do spania to idę z nim na drzemkę. Pewne rzeczy czekają, aż mi będzie lepiej. Tak mi się przypomniało jak ciocia mówiła ,"garnki w zalewie nie bolą", więc ogarniam minimum.
Wróciłam ze spaceru i siedzimy przed domem...
Córka tak miała, przez jakieś półtora roku się pojawiło pod kolanami i w zgięcia łokciowych. Na szczęście od jakiegoś roku jest spokój.
Syn teraz właśnie tak ma w zgięciach i na szyi, na razie obserwować. Na 5 dni maść ze sterydem była zobaczymy co po odstawieniu.
Ja z Arturem poszłam do dermatologa, pomysł pediatry tylko pogorszył. On miał na głowie hełm z ciemieniuchy, pomijając plecy i pośladki to wszystko szorstkie jak papier ścierny i takie nierówne w dotyku. W sumie nie wiem od czego to mogło się pojawić bo nic nowego nie używane, ja jem ciągle to...
Ja wczoraj z córką bratki przesadziłam. Trochę doniczek po sadzonkach się pozbyłam. Ciężko mi wszystkie na raz wrzucić bo na pewno się przydadzą. 😅 Okropne jest takie zbieractwo. Jakieś 7 lat temu się przeprowadziliśmy. Część rzeczy w workach i kartonach trafiła na stryszek bo nie było jak się...
Kupowałam młodemu szczepionkę na pneumokoki. 50zl różnicy w różnych aptekach. Pierwsza kupiłam w aptece przy przychodni, więc tam zawsze drogo. Kolejna już w takiej najtańszej na mieście.
U mnie tak leżały. Bo jakoś nie ogarniam pozbywania na bieżąco. Oboje są co prawda zimowi, tylko syn większy. Za to mam całą masę ubranek po bratanicy, która jest z sierpnia i większość nawet z worka nie wyjęta i leży. Jestem niezorganizowana więc dalej leży.
Ja myślę, że dużo zależy od dziecka. Sąsiadka się dziwiła jak to nie można nic ogarnąć z dzieckiem, ona nie ma problemu. Jak urodziła córkę to była w szoku, że dziecko może być takie ruchliwe, potrzebujące uwagi i jak odłożysz w salonie to zaraz jest w kuchni na stole.
U nas to świąteczne wolne jest na luzie. Jakoś nie ma szału na sprzątanie, gotowanie i pieczenie. Na Wielkanoc głównie jajka i sałatki, wędlina, jakieś ciasto i już.
Chyba słonko przywieźliśmy, bo puki co pięknie świeci, może wysuszy to błoto.
My na święta do rodziców bo długi weekend mamy do w sam raz na dłuższą podróż. Pewnie byśmy dłużej zostało, ale młody ma szczepienie po świętach. Więc my na cateringu u mamusi 😉 lubię takie długie weekendy. Jak byłam bezdzietna lambodziara to raz w miesiącu jechałam w odwiedziny. Jechałam w...