Problem jest taki, że mieszkamy razem. Ja aktualnie jestem na zwolnieniu i moja mama też, bo na początku września miała usuwaną macicę. Przy pierwszym miałam naprawdę w niej wsparcie, bo moja sytuacja wtedy była dość trudna, a teraz.. Jestem załamana, serio.. Schodzę na dół tylko jak muszę..