W UK rzeczywiście muszą być brzydkie kobiety, bo moja koleżanka, za którą w Polsce mało kto się obejrzał, ma w Londynie straszne "wzięcie":) Nie jest wysoka, a sporo waży i ma przede wszystkim bardzo masywne nogi, ale cały czas chodzi w naprawdę krótkich spódniczkach, bo wszędzie słyszy, że ma...