Może i źle, że mówię, są dni płodne. Po prostu rozmawiamy o wszystkim. Oboje bardzo się boimy, żeby nie było tak jak ostatnim razem. To na zawsze zostanie w Naszych głowach, bo było wyczekane maleństwo. Kto przeżył takie nieszczęście, to wie. Skonczyło sie u mnie na depresji i lekach...