Jolek, tak, wczoraj miałam urlop. Pracowałam od rana a i tak na 17oo ledwie się wyrobiłam. Babcia, coś z krążeniem. Szkoda, że jej nie było wczoraj, bo dopiero dziś wychodzi ze szpitala ale dziadek był. Wiesz, Oni mają po 87 lat, więc nawet jak pogoda się zmienia, to cierpią. Ale dziadzia jak to...