Rozumiem. Bardzo mi przykro że masz taki problem. :( Pocieszające jest to że masz już córeczkę. Naprawdę trzymam mocno za Ciebie kciuki!
Ja to czasem, jak jestem już mocno zmęczona, patrzę na małżeństwa bez dzieci i trochę im zazdroszczę: tego czasu wolnego, ciszy, spokoju... Ale zaraz potem...