@nafoczka
Byłam wywołana kilka dni temu, tak wiec melduję, że wczoraj o 13.35 po długiej i trudnej walce z „naszymi” problemami, za to po szybkim i dobrym porodzie przyszedł na świat mój synek. Poznajemy się nawzajem, a ja nie mogę uwierzyć, że naprawdę trzymam go w ramionach. Życzę każdej z...