Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Laski melduję, że u mnie biało. Nie spodziewałam się niczego innego bo tak jak pisałam nie wiem czy nawet była owu 😅 teraz byle okres przyszedł szybko i....na chwilę obecną zawieszam starania.
We wrześniu pyknie rok, a ja już mam trochę dość tej gonitwy za idealnymi wynikami, tego łykania...
Ja co prawda jestem mega naiwna i głupia bo na lipcowych kreskach pisałam jakiś czas temu, że cykl na 90% bez owu, ale kto mi zabroni zatestować 12 dpo (gdyby owu była jak miała być 😂) więc mam jedno testowanie w niedzielę na lipcówkach, a tutaj proszę o wpisanie na 02.08 😅😂
da się, mój lekarz też o tym mówił bo wtedy też sprawdziłby dokładnie czy to tylko kieszonka czy może początek endometriozy. Ale po laparo też trzeba odczekać ze staraniami a wiesz jak jest z tym czekaniem i cierpliwością. Nie wiem czy się kiedyś na to nie zdecyduje, ale na chwilę obecną jestem...
no u mnie zaraz po drożności lekarz mówił że wypłynęła taka zbita kula krwi, to jest ulokowane blisko wejścia do macicy no i o ile sama krew nie jest jakoś mocno szkodliwa dla plemników to już taka kula krwi na dzień dobry może być ciężka do pokonania. Konsultując to z innym lekarzem usłyszałam...
u mnie po drugim cięciu zrobiła się w bliźnie taka kieszonka, ponoć nie tak rzadka przypadłość, i tam zbiera się właśnie krew miesięczna. Tylko u mnie to wygląda tak że mam od 1-4dc normalny okres, później nagle przestaję krwawić dosłownie jakbyś zakręciła kranik i zaczynam krwawić/plamić w...
taaak, jedziemy razem na tym wózku. Jeszcze parę godzin temu pisałam tutaj że jak mi nie jest dane to trzeba się z tym pogodzić i Evka też to widzi 😅😂 nie ma spełnienia, ale nie ma też cierpienia no cóż 🤷😅
też się cieszyłam, ale po prostu teraz widząc jakie mam problemy z zajściem, jeszcze bardziej doceniam że mam tych moich dwóch ancymonów i to jest innym wymiar radości 😊
o i ja też tak zaczynam myśleć, że po prostu co ma być to będzie, a u mnie ma być właśnie tak jak jest. Zaczyna się cieszyć i doceniać na nowo to co mam 😊