Cześć, Dziewczyny!
Na wstępie chciałabym Wam napisać, że przeczytałam kilka tysięcy stron tego wątku i podziwiam każdą z Was za siłę, upór i odwagę w dążeniu do spełniania marzeń o macierzyństwie <3 Jesteście niesamowite wszystkie, bez wyjątku!
Ja jestem trzy tygodnie po zabiegu łyżeczkowania...